|
 |
1. Sprawdź swój fundusz
- Stopa najważniejsza
W pierwszej kolejności każdy, kto myśli o zmianie, powinien zwrócić uwagę na osiąganą przez fundusze stopę zwrotu z inwestycji naszych składek - to ona w głównej mierze zadecyduje o wysokości przyszłej emerytury.
Według analityków Komisji Nadzoru Ubezpieczeń i Funduszy Emerytalnych (KNUiFE) fundusz osiągający przez 30 lat wyższą o zaledwie 1 pkt proc. stopę zwrotu od konkurentów, zwiększy twoją emeryturę aż o 16 proc.! Ta zależność daje dużo do myślenia. Zwłaszcza że roczne osiągnięcia 16 krajowych OFE z ostatnich czterech lat różnią się nawet o kilka punktów procentowych. Gdyby taka dysproporcja utrzymywałaby się przez kolejne np. 26 lat (co jest mało prawdopodobne), emerytury osób wpłacających przez ten okres taką samą składkę miesięczną różniłyby się między sobą nawet o 100 proc.!
Jeśli osiągnięcia funduszu z ostatnich czterech lat (z kwartału na kwartał) istotnie odbiegają od średniej, to właśnie zapaliło się pomarańczowe światło i powinieneś rozważyć zmianę funduszu.
- Pamiętaj o opłacie
Zyski OFE są ważne, ale niemałe znaczenie mają też pobierane przez fundusze dwie opłaty. Każdy fundusz emerytalny co miesiąc automatycznie pomniejsza twoje składki o tzw. opłatę od składki. Wysokość opłat jest publicznie znana i określona w statutach funduszy. Niektóre OFE potrafią odchudzać nasze składki przez pierwsze trzy lata członkostwa nawet o 9 proc., inne tylko o niecałe 6 proc. Warto zauważyć, że opłata ta bardzo często zależy od stażu członkostwa w funduszu. Im jest on dłuższy, tym mniejszą częścią naszych składek zadowolą się OFE. Niektóre fundusze promują starych klientów, obniżając im opłatę od składek znacznie szybciej niż konkurencja. I tak na przykład po trzech latach wpłacania składek jedne obniżają opłaty do nawet 4 proc., inne zaledwie do 8,5 proc. Może się jednak zdarzyć, że nowi członkowie jednego funduszu zapłacą znacznie niższą opłatę (nawet o kilka pkt. proc.) niż członkowie innego funduszu z trzyletnim dorobkiem. Jeśli jesteś tym pechowym przyszłym emerytem, który płaci wyższe opłaty, właśnie zapaliło się po raz drugi pomarańczowe światło i powinieneś myśleć o zmianie funduszu.
2. Porównaj i wybierz lepszy
- Zajrzyj do rankingu
Rozważając zmianę, można brać pod uwagę publikowane co kwartał przez KNUiFE stopy zwrotu funduszy. Trzeba pamiętać, że nie uwzględniają one pobieranych przez fundusze opłat.
Można sobie ułatwić życie i skorzystać z ostatniego - styczniowego - rankingu "Gazety" na najlepszy fundusz emerytalny. Uwzględnia on obydwa podstawowe parametry wpływające na wysokość przyszłej emerytury - opłaty od składek oraz wyniki inwestycyjne.
Aby zwiększyć wiarygodność rankingu, ocena dokonań inwestycyjnych funduszy emerytalnych opiera się na raportach kwartalnych KNUiFE oraz dotychczasowych i ubiegłorocznych osiągnięciach funduszy - czyli wszystko w jednym. Opłatę od zarządzania celowo pominęliśmy, gdyż na razie jest ona taka sama dla wszystkich OFE. Przy takich kryteriach na najwyższą ocenę zasługuje naszym zdaniem najlepiej wyczuwający dotychczas koniunkturę ING Nationale Nederlanden, najtańszy Allianz oraz mniejsze fundusze jak Polsat czy Sampo. Najmniej konkurencyjny okazał się Ergo Hestia, Pocztylion oraz Kredyt Bank.
Dla celów rankingu "Gazeta" wyliczyła też średni, realny zysk roczny każdego funduszu. Pokazuje on, o ile rzeczywiście rosła rocznie wartość naszego konta emerytalnego, uwzględniając pobierane przez fundusz opłaty od składek. Opierając się tylko na tych wyliczeniach, można pokusić się o teoretyczne porównanie przyszłej emerytury. Gdyby więc wszystkie OFE pomnażały nasze składki w dotychczasowym tempie i pobierały opłaty na dotychczasowym poziomie, to osoba wpłacająca od ponad czterech lat i przez kolejne 26 lat taką samą wartość składek do ING Nationale Nederlanden otrzymałaby o blisko 74 proc. wyższą emeryturę, niż gdyby była członkiem ostatniego w rankingu Kredyt Banku. Pamiętajmy jednak, że utrzymanie dotychczasowych stóp zwrotu przez OFE oraz ich opłat w przyszłości jest mało prawdopodobne.
3. Zdecydowałeś? Policz, czy się opłaci
Sprawdziłeś: z tabeli opłat oraz zestawień wyników inwestycyjnych OFE wynika, że jesteśmy klientami drogiego funduszu, twoje spostrzeżenia potwierdzają niskie pozycje funduszu zajmowane w rankingach "Gazety". Masz poważny argument, aby zmienić fundusz emerytalny. Ale nie tak szybko. Na zmianę decyduj się tylko, gdy na transferze wyraźnie zyskasz.
- Jesteś w najgorszym OFE? Zostań w nim
Jeśli twój fundusz jest tak kiepski, że nie osiągnął w dwuletnim okresie inwestycyjnym minimalnej wymaganej przez ustawę stopy zwrotu (MWSZ), nie panikuj. Oznacza to, że jego wyniki były niższe aż o połowę od średniej stopy zwrotu wszystkich funduszy (ważonej aktywami OFE) lub też o 4 pkt. proc.
Paradoksalnie wtedy nie warto opuszczać pechowego funduszu. Powód? W ciągu 30 dni od podania przez KNUiFE osiągnięć fundusz musi wyrównać inwestycyjną opieszałość swoim klientom, dopłacając z własnej kieszeni. Zaczekaj na ten moment, a o przenosinach pomyśl później.
Dotychczas jedynym funduszem dopłacającym do interesu był - i to trzykrotnie - Bankowy. To dzięki temu w dużej mierze zajmuje on obecnie najwyższe pozycje w raportach KNUiFE, osiągając najwyższą nominalną stopę zwrotu. W naszym rankingu zajmuje jednak odległą pozycję.\
- Sprawdź swój staż
Sprawdź, jak długo jesteś wierny swojemu funduszowi. Jeśli zmieniasz go przed upływem dwóch lat, zapłacisz ok. 200 zł tzw. opłaty transferowej. Towarzystwo emerytalne może obniżyć tę kwotę nawet do 25 zł (jeśli do ustawowych dwóch lat zabrakło ci np. trzech miesięcy). Osoby o ponaddwuletnim stażu z takiej opłaty są zwolnione.
- Pamiętaj o innych kosztach
Każdy fundusz pobiera opłatę tzw. manipulacyjną za przelew pieniędzy do innego OFE. Stanowi ona równowartość 4 proc. kwoty najniższego wynagrodzenia w danym kwartale (ok. 30 zł).
Pamiętaj! Przenosząc się do innego funduszu, tracisz przysługującą ci za staż niższą opłatę od składki. W nowym funduszu na obniżenie tej opłaty możesz poczekać nawet kilka lat. Ale są pewne wyjątki. Członkowie niektórych funduszy z trzyletnim stażem mogą bowiem znaleźć fundusz, gdzie zapłacą niższą prowizję nawet o kilka punktów procentowych.
4. Postanowione! Uciekam
- Sprawdź składki
Przed zmianą funduszu powinieneś sprawdzić, czy wszystkie pobrane od twojego wynagrodzenia składki emerytalne trafiły do funduszu i pracują na twoją przyszła emeryturę. Jeśli nie dostałeś od swojego funduszu rocznego sprawozdania o stanie konta, zadzwoń na infolinię funduszu i poproś o taki raport. W przypadku braku składek sprawę jak najszybciej powinieneś wyjaśnić. Jak? - o tym pisaliśmy we wtorkowym poradniku.
- Kiedy się przenieść
Fundusz emerytalny możesz zmienić jedynie w czasie tzw. sesji transferowych. ZUS je organizuje cztery razy w roku - w ostatni dzień roboczy lutego, maja, sierpnia i listopada. Tylko wtedy twoje aktywa zgromadzone na starym koncie emerytalnym zostaną przekazane do nowego funduszu. Z sesji transferowych corocznie korzysta ok. 300 tys. osób (w rekordowym 2002 r. - ok. 350 tys.), czyli 2,5-3 proc. ogółu przyszłych emerytów. Generalną tendencją jest przechodzenie klientów z największych funduszy do mniejszych. Ostatnio według danych KNUiFE tracą ich zwłaszcza: Skarbiec-Emerytura, Commercial Union, a zyskują Sampo, Ergo Hestia i Allianz.
- Masz pytania? Dzwoń na infolinię
Najpierw podpisz umowę z funduszem, do którego chcesz przystąpić. W tym celu powinieneś umówić się na spotkanie z jego przedstawicielem (agentem). Jak to zrobić? Możesz odwiedzić stronę internetową danego funduszu, zadzwonić pod infolinię (ma ją każdy fundusz) lub też odwiedzić regionalne przedstawicielstwo funduszu czy współpracujący z nim oddział banku i biura maklerskiego. Następnie poinformuj swój stary fundusz o rezygnacji - aby zdążyć na najbliższą sesję rozliczeniową, musisz to zrobić co najmniej 25 dni wcześniej. Jeśli czegoś nie jesteś pewien, zadzwoń na infolinię. Tam dowiesz się, jakie dokumenty, kiedy i gdzie musisz złożyć. Możesz także poprosić o przesłanie ci wymaganych formularzy do domu. Uwaga! Formularze są inne dla osób, które same wybrały fundusz, inne dla tych, którzy zostali do OFE przydzieleni losowo.
5. Nie działaj pochopnie
Na koniec pamiętaj, że fundusze inwestują długoterminowo i ważna jest stabilność ich formy. Nikt nie zagwarantuje ci osiągnięcia w przyszłości przez wybrany fundusz dotychczasowych, wysokich stóp zwrotu.
- Nie daj się nabrać
Uważaj na naciągaczy! Żerują oni na niewiedzy, zapewniając osiągnięcie wątpliwych korzyści. Pamiętaj, że agent, z którym rozmawiasz, nie robi tego społecznie. Od każdej "złowionej głowy", otrzyma od funduszu nawet 500 zł prowizji. Większość skarg, które wpłynęły do KNUiFE, pochodzi od klientów OFE z małych miast i wsi. Agenci różnych funduszy przychodzą do domów i informują, że fundusz klienta zbankrutował czy też został sprzedany innemu OFE. Podsuwają gotową umowę i proszą tylko o potwierdzenie danych. Inni przedstawiają się klientom jako kontrolerzy nadzoru emerytalnego. Proszą o pokazanie umowy i po stwierdzeniu jej nieważności podają do podpisania inną, rzekomo prawidłową. Klienci o dokonanej w ten sposób zmianie funduszu dowiadują się dopiero po otrzymaniu informacji z nowego OFE.
Jeśli znalazłeś się w innym OFE bez swojej zgody albo uważasz, że agent wprowadził cię w błąd - odwołaj się do KNUiFE.
-
Uwaga, zmiany
Od pierwszego kwietnia wejdzie w życie znowelizowana ustawa o funduszach emerytalnych. Uwzględnia ona postulaty naszej, prowadzonej od dłuższego czasu akcji "Bój o wyższą emeryturę", zmusi niektóre OFE do obniżki opłat, wprowadzając jednolitą ich wysokość. Ustawa przewiduje, że do 2010 roku opłata ta nie może przekraczać 7 proc. wpłacanej składki. W kolejnych latach ma systematycznie spadać, aby od 2014 roku osiągnąć maksymalną wysokość 3,5 proc.
To oznacza, że z czasem wpływ pobieranej przez fundusz opłaty od składki na przyszłą emeryturę będzie maleć. Ale eksperci wciąż się spierają o ekonomiczny sens tych opłat.
W dłuższym okresie ważniejszymi z punktu widzenia przyszłych emerytów są pobierane przez OFE opłaty za zarządzanie. Obecnie każdy fundusz pomniejsza co miesiąc wszystkie zgromadzone aktywa o wartość 0,05 proc. Nowa ustawa zakłada, że opłata za zarządzanie z roku na rok będzie spadać, a jej wartość będzie zależała od zgromadzonych przez fundusz aktywów. Im będą one większe, tym opłaty będą niższe.
|
 |